Co zwiedzać w Sewilli? Część pierwsza

Jest tyle interesujących rzeczy do zobaczenia i robienia w Sewilli, że postaram się pokazać te, które uważam za najciekawsze:)

  • Katedra Najświętszej Marii Panny w Sewilli (Catedral de Santa María de la Sede de Sevilla) to coś absolutnie niesamowitego. Miałam już okazję podziwiać piękne kościoły w małych miejscowościach, ale też ogromne giganty, które powalają swoim monumentalizmem i sprawiają, że człowiek jest jak mróweczka. Nie ważne ile razy bym koło niej nie przeszła, o której porze dnia, zawsze zachwyca i zadziwia tak samo. Ze względu na jej rozmiary nie ma możliwości zobaczenia jej w całości spacerując wokół. Ta gotycka świątynia powstała w XV w. na miejscu dawnego meczetu, co jest dość częste w przypadku Andaluzji (między VIII a XV w. Hiszpania była pod panowaniem muzułmańskim). Charakterystycznym elementem katedry i jednocześnie pozostałością po dawnym meczecie jest dzwonnica – La Giralda, której wysokość wynosi 104 m. Wspięłam się na sam górę i widok jest niesamowity:) W katedrze znajduje się również grób Kolumba, wiecznie oblegany przez turystów.
  • Real Alcázar – alkazarów w Hiszpanii, a szczególnie na południu cała masa. Można je spotkać praktycznie w każdym większym mieście. Mają charakter pałaców, a zarazem budowli obronnych budowanych przez Maurów (nazwa muzułmanów panujących w średniowiecznej Hiszpanii, obecnie mieszkańcy Mauretanii, Algierii i Maroka). Ten w Sewilli jest naprawdę okazały, ma piękne dziedzińce i ogrody, ściany wyłożone kolorowymi płytkami ceramicznymi. Jest przykładem zastosowania stylu architektonicznego zwanego mudéjar – który był połączeniem stylów islamskich i chrześcijańskich. Jego przykładem jest też La Giralda. To super miejsce na popołudniowo – wieczorny spacer i relaks. Pomiędzy Katedrą a Real Alcázar znajduje się Główne Archiwum Indii w Sewilli (Archivo de Indias), w którym od końca XVIII w. gromadzone były dokumenty dotyczące hiszpańskich kolonii. Wszystkie trzy obiekty w 1987 r. zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
  • Plaza de España – w Sewilli często otwierałam oczy ze zdumienia, że wszystko tam jest takie monumentalne. Plac hiszpański potwierdza tę regułę. Położony jest około 15 minut pieszo od katedry w parku Marii Luisy. Jego powstanie było związane z organizacją Wystawy Iberoamerykańskiej przez Hiszpanię w 1929 r. Powstało wówczas wiele pawilonów państw z Ameryki Łacińskiej, które teraz są siedzibami instytucji państwowych, naukowych lub kulturalnych. Spacerując wzdłuż budynku można zauważyć 48 tablic symbolizujących hiszpańskie prowincje. Park Marii Luisy jest jednym z ulubionych terenów zielonych mieszkańców uprawiających tam różne sporty. Znajduje się tam masa pomników, Muzeum Archeologiczne (Museo Arqueológico) i Muzeum Sztuki i Tradycji (Museo de Artes y Costumbres Populares). Idąc spod Katedry na plac mija się obecny Uniwersytet (Universidad de Sevilla), który kiedyś był siedzibą Królewskiej Fabryki Cygar (Real Fábrica de Tabacos de Sevilla).
  • Triana – w odróżnieniu od wcześniejszych miejsc nie jest pojedynczym obiektem a całą dzielnicą. Ma swój niepowtarzalny urok i trzeba koniecznie po niej pospacerować, wstąpić do baru na piwo/wino i zjeść coś dobrego. Położona jest po drugiej stronie rzeki i jest znacznie spokojniejsza, z mniejszą liczbą turystów, a pamiątki można kupić 3 razy taniej niż w pobliżu katedry. Wzdłuż rzeki rozciąga się ulica Betis, która wieczorem oblegana jest przez tłumy chcące się napić czegoś mocniejszego:) Z Trianą związanych jest wiele legend – jedna z nich mówi, że stąd wywodzi się flamenco. Oglądając film o Trianie w Muzeum Ceramiki (Museo de la Cerámica de Triana) jeden z bohaterów powiedział, że ‘Triana była domem dla wielu śpiewaków i gitarzystów flamenco, ale nigdy nie mogli poświęcić się sztuce, bo musieli pracować na byt rodziny’. Spacerując po Trianie zawsze można usłyszeć te charakterystyczne dźwięki i klaskanie w odpowiedni rytm. To jedna z moich ulubionych części miasta:)

 

Reklamy